piątek, 24 lutego 2012

Sztuka prostoty-cytat i muszle jak na dłoni

"Lepiej mieć wspaniałe pragnienia niż przeciętną rzeczywistość.

Jakość nie wyraża się ceną. Jakość to odpowiedź na potrzeby twojego organizmu i jego otoczenia. (...) Im bardziej starzeje się drewno, tym bardziej oczy i serce postrzegają je jako ciepłe. Natomiast syntetyk wraz z upływem czasu staje się coraz brzydszy, zaczyna cię złościć. 


Wybieraj materiały, które żyją."

niedziela, 19 lutego 2012

Dobry wybór

Ostatnio muzycznie bywa tak...



A jak muzyka to i niech będzie retrospekcja...


A jeśli retrospekcja, to musi być i wiersz...

To już było


gdzie są dawne
wiersze o miłości
i spokojna starość?


gdzie jest porcelanowa lala
popękana cała i bez jednej nogi


gdzie zeszyty
z prostymi zadaniami


gdzie gitara
co pijackie wieczory umilała
pod żaglami


gdzie pieczone ciasta
u babci w piecu


nie ma już
beztroski za paznokciem
teraz maluje je
                  obowiązkiem
i z pamiętnika ścieram
                  z rzadka kurz




I w końcu na końcu niech będzie i słynna kropka     .



środa, 15 lutego 2012

BIAŁA KUCHNIA


Popatrzeć tylko za okno, a widać ziemię przykrytą białą pierzyną. Dlatego ja, aby także w mojej kuchni zagościła zima, zima zła, mam propozycję "wybielonej" kuchni...


                                                                                                       Ryż z gęstym białym sosem





Co potrzebujemy?
1. ryż biały
2. mąkę (2 łyżki)
3. masło (1,5 łyżki)
4. ser mozarella
5. szklanka śmietany 12%
6. kalafior świeży lub mrożony
7. sól i pieprz do smaku

Jak robimy?

Gotujemy ryż i kalafior "na miękko". Robimy sos. Na patelni na małym ogniu, topimy masło. Do tego dodajemy mąkę i podsmażamy do uzyskania gęstej masy. Do tego dodajemy śmietanę i pokrojony w kostkę ser. Mieszamy i podgrzewamy aż do uzyskania jednolitej białej masy a następnie dodajemy ugotowane kwiaty kalafiora. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Podajemy z ryżem na białym talerzu i posypujemy świeżym pieprzem, danie i brzegi talerza.




 :-) Białe danie gotowe.

DRINK-HOW: BOMBARDINO PO POLSKU


DRINK-HOW: BOMBARDINO PO POLSKU




BOMBARDINO PO POLSKU:

Bombardino to słynny napój alkoholowy na ciepło, pijany z uwielbieniem we włoskich Alpach. Jest tym czym, glee wine w Austrii! Bombardino to mieszanka kilku alkoholi, gdzie podstawą jest ajerkoniak.

Żeby wskrzesić włoski górski klimat, podgrzewamy nasz polski ajerkoniak na małym ogniu. Rozlewamy do kieliszków i podajemy na ciepło z bitą śmietaną (polecam śnieżkę, bo ajerkoniak jest dość ciężkim likierem). Pycha!

EXPRESS ŚW. WALENTEGO

13 luty...


WALENTYNEK NADSZEDŁ CZAS...
Opętanie ogarnęło cały niemal świat "zakochanych"! To jakiś obłęd - oferty walentynkowe, pakiety w restauracjach na wymarzoną kolację, tłumy ludzi w sklepach, skrupulatnie wybierający jedynego lizaka-serce na patyku. Jednym słowem - koszmar.


Dlatego ja proponuje wersję: WALENTYNKOWY EXPRESS! Na PIERWSZEJ STACJI zaserwujcie sobie deser - cudnie słodką lasagne z ciasta francuskiego (poniżej przepis) i do tego ajerkoniak na ciepło (rozgrzeje zmysły)! I walentynkujcie się szczerze i do syta.



POMYSŁ NA PREZENT DLA NIEJ:

Bez względu na to, jak bardzo ktoś może nie znosić Dnia Św. Walentego, jeśli jest kobietą, powinna dostać prezent! A oto pomysł, jeśli któremuś z Panów ciężko przychodzi twórcze kupowanie :-)
http://wkruk.pl/product-pol-2309084-CHARMS.html 
http://wkruk.pl/product-pol-2315599-BRANSOLETA.html 
 
wkruk.pl
CHARMS | SWAROVSKI | Biżuteria | W.KRUK Jedyny od 170 lat ekspert w dziedzinie biżuterii. W naszym nowym sklepie internetowym i salonach znajdziecie Państwo brylanty, najpiękniejszą biżuterię ze złota i srebra, zegarki renomowanych firm oraz największy wybór charms.

KAJMAKOWY PRZEKŁADANIEC Z CIASTA FRANCUSKIEGO


KAJMAKOWY PRZEKŁADANIEC Z CIASTA FRANCUSKIEGO










Co potrzebujemy?
1. ciasto francuskie (gotowe)
2. masa kajmakowa (gotowa)
3. migdały całe, orzechy włoskie całe i żurawinę
4. bita śmietana (może być śnieżka z proszku)

Jak robimy?
Ciasto francuskie rozwijamy z rulonu i pozostawiamy na papierze do pieczenia. Kroimy centralnie poprzecznie i podłużnie, aby otrzymać 4 równe większe prostokąty. Zapiekamy je w piekarniku w ok. 210-230 stopniach. Upieczone fragmenty ciasta warstwa po warstwie smarujemy masą kajmakową. Na ostatnią, oprócz masy wylewamy karmel z orzechami i żurawiną. Zastyga po chwili i ciastko gotowe!

Karmel z orzechami:
Na patelni na maśle podsmażamy orzechy z żurawiną (mały ogień, ok. 15min). Uwaga! Orzechy łatwo się przypalają. Następnie, do tego dodajemy 1 łyżeczkę cukru brązowego lub łyżkę syropu klonowego i kolejne 10-15 min dusimy na małym ogniu dopóki nie osiągniemy gęstszej konsystencji, podobnej do karmelu.

Ps. MOŻNA PODAWAĆ Z BITĄ ŚMIETANĄ :-)
12 lutego... Niedzielny poranek



Budzimy się rano i co? Moja pierwsza myśl to kawa z mlekiem, bez wydziwiania. Po prostu 3/4 kawy i 1/4 mleka, tłustego oczywiście! Bardzo często zdarza się tak, że niedzielny poranek jest rankiem po imprezie. Wtedy kawa jest niezbędna. Jest to jednak wciąż niedziela, a więc "dzień święty", mogę zatem poświętować. Robię wtedy kawunię w mojej ogromnej filiżance. Od dawna kolekcjonowanie filiżanek jest czymś, co uwielbiam. To trochę tak jak z biżuterią, chcesz więcej i więcej. Podobnie, porcelana bywa różna. Można wybierać spośród wielu wzorów, często wykonywanych ręcznie, amatorsko lub po prostu postawić na tradycyjne filiżanki z targu staroci. Te moim zdaniem są najpiękniejsze. Mam dwie i służą wyłącznie na specjalne okazje. Tym razem wybrałam jedną z mojej kolekcji z reprodukcją Klimta. Cudna jest ta Judith na jego obrazie...
Z mniej kulturalnych rzeczy, dla zdrowia, warto "strzelić" sobie oczyszczającą maseczkę do twarzy i nawilżyć dłonie kremem. Od razu można poczuć się świeżo, bez rozbudowanych zabiegów toalety porannej.
Do kompletu brakuje nam jeszcze książki! "Sztuka prostoty" Dominique Loreau, to nowe odkrycie w poszukiwaniu prostych rozwiązań w życiu, nie komplikowania już dość zagmatwanych sytuacji codziennych. Ja dopiero zaczynam czytać, ale myślę że to będzie to!

MUST-KNOW: Camembert zapiekany z żurawiną

MUST-KNOW: Camembert zapiekany z żurawiną


Moim zdaniem, warto mieć w swojej domowej kuchni kilka bardzo prostych SPECJAŁÓW, czyli takich które są ultra szybkie i pyszne! Jednym z nich jest sałatka caprese, o której krótko napisałam na tablicy, a innym właśnie camembert zapiekany. 


Wykonanie zajęło mi ok. 20 min








Co potrzebujemy?
1. ser camembert
2. jajko i bułta tarta
3. konfitura z żurawiny

Jak robimy?
Rozbijamy bardzo mocno i dokładnie całe jajko widelcem. Następnie obtaczamy ser w jajku i bułce tartej (tak jak zwykły kotlet mięsny). Tą czynność powtarzamy kilka razy, aż panierka stanie się bardzo gruba. Aby uzyskać jak najgrubszą panierkę, polecam proporcję 1 jajko na 1 ser i odpowiednia ilość bułki, żeby panierka była sucha. Dodatkowo warto wklepywać bułkę palcami, aż to zasklepienia panierki. Smażymy na małym ogniu przez ok. 15 min. Na pozostałości oliwy smażymy grzanki z róźnego rodzaju pieczywa (jakie mamy). Podajemy z konfiturą. 

Uwaga! Fantastyczne na przystawkę.

MUST-KNOW: SAŁATKA CAPRESE

11 lutego, chwila później


MUST-KNOW: SAŁATKA CAPRESE

Potrzebujemy pomidory, 
ser mozarella
i bazylia (cudnie jeśli będzie świeża, ale może być też suszona), 
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny

Jak robimy?
Banał! Kroimy pomidory i ser w plastry. Przekładamy na talerzu razem z bazylią i polewamy oliwą i balsamico. Pycha - lekkie i idealne do świeżego pieczywa na śniadanie lub kolację!



Wykonanie zajęło mi ok. 10min

ULTRA SZYBKA KOLACJA PO WŁOSKU

11 lutego; kilka godzin później

Moja przyjaciółka dzwoni z Niemiec i pyta: "co mam ugotować, żeby było dobrze i szybko". Ja na to odpowiadam: "a co lubisz? włoskie, hiszpańskie, tajskie?". Ona: "może włoskie". A ja na to: " jak włoskie, to koniecznie ultra szybka kolacja po włosku!" :-)

Wykonanie zajęło mi ok. 20-30min!





ULTRA SZYBKA KOLACJA PO WŁOSKU

Czego potrzebujemy? 
0. makaron penne
1. szynka parmeńska lub kindziuk (10dag)
2. pomidory suszone (pół słoiczka)
3. pomidorki koktajlowe (garść)
4. słonecznik (garść)
5. pesto rosso (2 łyżeczki)
6. ruccola
7.parmezan tarty

Jak robimy?
Gotujemy makaron. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, wrzucamy makaron, pokrojone w pasy: szynkę parmeńską/kindziuk i suszone pomidory oraz słonecznik. Podgrzewając na małym ogniu, dodajemy pesto rosso. Mieszamy i dalej podgrzewamy.

W tym czasie na całej powierzchni talerza, rozkładamy ruccolę. Na tym rozkładamy ciepły makaron i w centralnej części dekorujemy pomidorkami koktajlowymi. Posypujemy parmezanem. Serwujemy na ciepło z sałatką caprese.

Historia

Retrospekcja - kilka dni wstecz...

11 lutego 2012

Co można ugotować, gdy czujesz, że umierasz z głodu a nie lubisz godzinami chodzić po supermarkecie w poszukiwaniu produktów z coraz to nowych, ale też wymagających przepisów kulinarnych?
Na początek - ważna informacja - o ile nie idziemy do knajpy i nie jesteśmy szefem kuchni jakiejś restauracji, to gotowanie nie powinno być zbyt długie. Poprawka. Jeśli wpadają znajomi i "chcemy sobie pogotować", to jak najbardziej. Jednak jeśli zbliżają się Walentynki, które wypadają we wtorek, my chcemy przyrządzić romantyczną kolację, a szef zlecił nam dodatkowe zadanie, to nie ma czasu na myślenie. Mamy tylko godzinę, żeby zrobić coś dobrego i wyglądać ładnie, więc tak powinniśmy zrobić!
Ja mam na to sposób i z jednej strony zabije to "nudę" oczekiwania na ten miły wieczór, a jednocześnie nie odbierze ochoty na coś więcej po! ;-)
Ponad to, wracając późno z pracy, na miłość, nie można zrobić bigosu! Dlatego korzystam z półproduktów, ale tylko takich, które przetestowałam i wiem, że świetnie komponują się z moimi kulinarnymi pomysłami. Warto nie uciekać od pomocy, ale rozsądnie z niej korzystać. Często w poszukiwaniu nowych smaków, mieszam kuchnie różnego rodzaju ze sobą... na przystawkę coś włoskiego, potem nagle curry i kurkuma a na deser wprost z USA wręcz za mocno czekoladowy brownie!
Moja przygoda z gotowaniem i wygnaniem nudy z mojego życia, wymaga też krótkiego wyjaśnienia. Ciężko jest robić wszystko na raz... gotować dobrze i nowocześnie, ubierać się modnie i świeżo, dbać o skórę i paznokcie, przynajmniej trzy razy w tygodniu poruszać się dla zdrowia, dbać o partnera, a w tym samym czasie mieć niesamowite wyniki w pracy lub na studiach! Może są takie osoby, wierzę w to. Gratuluję i zazdroszczę. Myślę jednak, że większość z nas ma z tym problem, bo zwykle albo jedno albo drugie. I tu właśnie pojawia się znowu motyw półśrodków. Jeśli chcemy korzystać z życia "w pełni", to trzeba sobie pomagać. Kto dobrnął już do tego momentu postu - tasiemca, chwała mu za to! W półśrodkach, mam też na myśli kwestię pieniędzy. Nie zawsze stać nas na wszystko. Stąd moja zasada: jeśli drogo to mało! Ale nie wszystko też musi wyglądać jak spod igły. Wszystkie zdjęcia, jakie będę zamieszczać, będą robione w większości APARATEM KOMÓRKOWYM. Najwygodniejszy sposób na dzielenie się informacjami... szybko i może nie aż tak cudnie jak cyfrową lustrzanką, ale wciąż jest to dość dobry środek przekazu, uzupełniający słowa.
Po południu będzie jakiś fajny przepis na niedzielny obiad!



Przepis na niedzielny obiad: SOS Z WARZYWAMI I CURRY



SOS Z WARZYWAMI I CURRY

Co potrzebujemy?
1. mięso wieprzowe mielone
2. sos curry gotowy (polecam uncle bens!)
3. warzywa mrożone gotowe - typu mieszanka chińska
4. curry
5. tabasco

6. ryż jaśminowy albo basmati

Jak robimy?
Mięso podsmażamy, aż się lekko zarumieni. Dodajemy sos, wcześniej ugotowane warzywa i curry do smaku. Jeśli lubimy "na ostro", świetnie w takiej sytuacji sprawdza się tabasco! Łyżka albo dwie do całego dania, rozgrzeją podniebienie. Dusimy na patelni 20 min i podajemy z ugotowanym ryżem. 

Uwaga! Żeby ożywić smak dania, można podać szybką surówkę z kiełków konserwowanych i kukurydzy z puszki. Trochę pieprzu, soli i gotowe!

Loger czyli logo bloggera


Wstępniak


O tym jak gotować szybko, co czytać i słuchać w wolnych chwilach, gdzie jechać niezależnie od objętości portfela i co robić w życiu, żeby nie było nudno!


Czy nie macie czasami wrażenia, gdy wracacie wieczorem do domu że krąży wam po głowie myśl: " i co tu robić...?". Właśnie! Mam nadzieje, że tutaj odnajdziecie trochę tego jak szybko i pomysłowo zaplanować wolny czas. Pomysł na stronę powstawał powoli, gdy zrozumiałam, że aby żyć aktywnie trzeba mieć mnóstwo pomysłów, pomysłów na to, co zjeść, co przeczytać, jakiej muzyki słuchać, gdzie iść czy jechać na urlop, czym nowym się zainteresować. Pytania, pytania, pytania. Czy nie macie tego dość? Ja tak i dlatego właśnie postanowiłam zapisywać wszystkie moje pomysły, rady przyjaciół, śmieszne sytuacje, żeby móc zawsze do tego sięgnąć, ale też żeby móc się z wami tym podzielić.

Niedawno zaczęłam pracę i życie na własny rachunek. Nie chcę zdradzać od razu kim jestem, co robię. W tym momencie nie jest to akurat ważne. Ważne jest to, że w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że wiele z moich młodzieńczych pasji, po drodze do dorosłości, zniknęło. Stwierdziłam, że to niedopuszczalne i zaczęłam od nowa budować swój świat. Ta strona, to pewna jego część.